sobota, 23 lipca 2016

Prana - siła i energia życia (Artur Dutkiewicz, „Prana”, Pianoart)

Łukasz Rakalski
("Projektor" - 5/2014)
Artur Dutkiewicz, wybitny pianista, urodzony w Pińczowie, nazywany jest często „Ambasadorem polskiego jazzu”. Jego wizytówką stały się mazurki, które, pomimo oczywistego skojarzenia, nie są interpretacjami utworów Chopina. Swoje kompozycje miał okazję zaprezentować w kilkudziesięciu krajach, począwszy od USA, poprzez państwa Europy, na Chinach skończywszy.
Od kilku lat w zadaniu tym towarzyszą mu Michał Barański na kontrabasie i Łukasz Żyta na perkusji. Wszyscy trzej, choć w innym czasie, ukończyli studia na wydziale jazzowym akademii muzycznej w Katowicach i razem nagrali najnowszy album pt. „Prana”.
W sanskrycie, jednym z najstarszych języków, będącym wciąż w użyciu, „Prana” oznacza siłę i energię życia, która obdarza entuzjazmem, kreatywnością oraz chęcią do pracy i świętowania. Na płycie znajduje się utwór zaaranżowany na podstawie tradycyjnej melodii „Om Namo Bhagavate” oraz siedem autorskich utworów Artura, z czego jeden („Polish Mazurka”), to powrót do materiału z poprzedniej płyty pt. „Mazurki”.
Różnorodność nastrojów i emocji towarzyszących słuchaniu kolejnych kompozycji wydaje się być podstawowym środkiem, który rzuca słuchacza w objęcia mistycznej siły. Zjawisko to znajduje odzwierciedlenie w tytułowej kompozycji, gdzie dynamiczne, pełne zabawy rytmem melodie przeplatają się z momentami tajemniczości i grozy. Długie dźwięki akordów zdają się wybrzmiewać w nieskończoność w utworze „Passage”. Wywołuje on nostalgiczny nastrój podobnie, jak późniejszy „Above the Clouds”. Najbardziej zaskakujący jest pełen temperamentu „Warsaw Oberek”. Błyskotliwy temat grany na fortepianie oraz towarzyszące mu bas i perkusja roztaczają poczucie antycypacji.
To co cieszy ucho w największym stopniu, to obecna na całym albumie „bluesowa nuta”. Słuchając utworów „Mr Prospero” lub „Wujek Tomek”, można wyraźnie usłyszeć nawiązanie melodii do korzeni muzyki jazzowej. „Wujek Tomek” to przywołanie wspomnienia o Tomaszu „Szakalu” Szukalskim, z którym Artur Dutkiewicz przez dwadzieścia lat stale grywał.
Myślę, że nazwać mistrzowskim wykonanie kompozycji zawartych na płycie przez muzyków Artur Dutkiewicz Trio to za mało. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie aranżacje poszczególnych utworów. Moim zdaniem, umiejętność kreowania bogatych palet barw i nastrojów w bardzo małym składzie, jakim jest jazzowe trio, świadczy o prawdziwym kunszcie.
„Prana” to wyjątkowa kreacja. Pomimo, iż znajdują się na niej kompozycje kontrastujące ze sobą, cały album ma raczej nostalgiczny charakter. Melodie na nim zawarte skłaniają do kontemplacji. Sam autor stwierdził: Muzyka na tej płycie jest wyrazem wdzięczności za to, co dostałem i co, każdego dnia jako dar, dostaję od życia.
W moim przekonaniu „Prana” potwierdza przynależność Artura do czołówki polskich pianistów. Z niecierpliwością czekam na kolejne owoce jego twórczości.
Artur Dutkiewicz, „Prana”, Pianoart, 2014.