niedziela, 24 lipca 2016

Manifest polityczny w poetyckiej formie (Laibach, „Spectre”, Mute Records 2014)

 Emmanuella Robak
("Projektor" - 2/2015)
„Europa chyli się ku upadkowi”. Wybór przyszłości należy do jednostek zrzeszonych w odpowiednie organizacje. Jedną z nich jest Neue Slowenische Kunst, partia o której rozmachu świadczy fakt powołania do życia nowego państwa, pozbawionego terytorium. Innymi słowy – Laibach.
Naród, władza, jednostka, system kontra świat, upadek, rozkład, nicość, nihilizm. Gra pozorów. Satyra na system. Sztuka stworzona w celach propagandowych, tylko po to, by uświadamiać jak szeroki zasięg ma propaganda. Laibach to swoisty interdyscyplinarny kolektyw artystyczny, stworzony przez grupę teatralną, wizualną oraz członków studia grafiki i designu. Ta mieszanka indywidualności tworzy swoją sztukę by chronić, ostrzegać, uświadamiać, alarmować do czego prowadzi indoktrynacja.
Muzycy działają celowo, radykalnie i z pełną odpowiedzialnością. 
Ta słoweńska grupa, w latach osiemdziesiątych była zakazana w rodzimej Jugosławii. Ale nic w tym dziwnego. Faszystowska symbolika, mundury, nazistowskie hymny, hasła wzięte prosto z czołowych manifestów totalitarnych – to tworzy wizerunek formacji, która w taki właśnie sposób puszcza oczko do słuchaczy.
„Spectre” to kolejny „manifest” w dorobku grupy, tematycznie odnoszący się do sytuacji w dzisiejszym świecie. Album składa się z 14 utworów a premierę miał 3 marca 2014 r. nakładem Mute Records. W klimat „Spectre” wprowadzają nas zwycięskie dźwięki marszu hymnu, który opiewa chwałę i niezłomność ludzką – powstajemy, rośniemy, idziemy, nigdy
nie upadamy. Po tej apoteozie ludzkości, następuje utwór „No history”, który deklaruje, że świat bez historii, bez Boga i bez zasad to świat bez strachu. Potem dochodzi do pewnego rodzaju apogeum – „Eurovision” to ciemna wizja przyszłości Europy, która dąży do destrukcji (Europe is falling apart – powtarza się w refrenie kilkakrotnie). Ta destrukcja przechodzi jednak w odkupienie i szanse („Koran”) – wierzę w lepszy świat, w lepsze miejsce, w braterstwo, równość, w wolność i szczęście dla wszystkich.
W porównaniu do poprzednich albumów Laibacha „Spectre” prezentuje się z bardziej elektronicznej i melodyjnej strony. Takie utwory jak „Eat Liver!” pokazują jak szerokie inspiracje mają wpływ na projekt: utwór synthpopowy, bardziej EBM’owy, ale na pewno nietypowy dla stylistyki Laibacha.
Album ma jeszcze jedną charakterystyczną cechę, która wyróżnia go na tle pozostałych w ogromnym dorobku grupy - świetne wokalne partie Miny Spiler. W takich utworach jak „We are Milions and Milions are One” czy „No history” to jej wokal wysuwa się na plan pierwszy.
Subtelność, ale zarazem pewność Miny są idealnym kontrapunktem dla szorstkiego głosu Frasa Milana. Polski słuchacz koniecznie powinien zapoznać się z jednym coverem Laibacha – „Warszawskie dzieci”. W związku z 70. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego zespół oddał hołd temu wydarzeniu, nagrywając swoją reinterpretację piosenki z 1944 roku.
Laibach, „Spectre”, Mute Records 2014.