czwartek, 24 listopada 2016

Siedem znaczeń tekstu (Toposy i symbole nurtu muzyki gotyckiej)

Emmanuella Robak
("Projektor" - 5/2016)
Symbolika i motywy poetyckie w twórczości zespołów gotyckich (i okołogotyckich) prowokują tak szeroki wachlarz możliwości interpretacyjnych, iż trudno w krótkim streszczeniu przedstawić całą gamę kolorów i odcieni, które tworzą ten świat słów. W stereotypowym odbiorze pokutuje przekonanie, że dotykają one jedynie „ciemnej” strony życia. Dekadencja, katastrofizm, ponury egzystencjalizm, są tematami, które pojawiają się oczywiście w tekstach utworów z tego nurtu, ale o śmierci, ułudzie, nicości, marności tego świata, przemijaniu, ulotności czy pustce, mówimy na wiele sposobów.

Na liście najpopularniejszych motywów, można bez wahania umieścić: miłość, która bywa wielowymiarowa, spełniona i niemożliwa; samotność i związane z nią cierpienie; odwagę i poświęcenie, dzięki którym człowiek może poczuć się spełniony; indywidualizm jako cechę pożądaną i unikatową w zuniformizowanym świecie. Z motywami poetyckimi łączy się bardzo wyrazista symbolika – światło (w różnych odmianach metaforycznych), słońce – wskazujące drogę albo wyznaczające kres cierpienia. Wiara – zarówno we własne możliwości, dzięki którym można pokonać wszelkie przeciwności losu, jak i wiara w drugiego człowieka. Niech jednak przemówią teksty, bo tylko one potwierdzić mogą moje słowa.

Miłość

Bywa wieczna: zmieniłem swoje życie,/ wyprowadziłem się tam,/ gdzie woda jest czysta,/ gdzie otacza mnie szeroka kraina,/ a powietrze jest świeże,/ ale moje uczucia są wciąż z Tobą („Where are You” Deine Lakaien), wymagająca: czy jeśli usłyszysz moje wołanie/ – będziesz przy mnie?/ A jeśli zobaczysz, że upadam/ – będziesz przy mnie? („Return” Deine Lakaien), ale bywa też spełnieniem: ilekroć jestem z tobą sam na sam,/ sprawiasz, że czuję się jakbym znów był w domu,/ ilekroć jestem z tobą sam na sam,/ sprawiasz, że czuję się jakbym znów był kompletny („Lovesong” The Cure). 

Z miłością łączy się – i to dość często – motyw poświęcenia, odrzucenia własnego szczęścia, dla szczęścia innej osoby: opuszczam dziś twoje serce,/ twoją bliskość, twoje łzy,/ opuszczam wszystko co mam,/ rozkazuję twemu sercu dzisiaj żyć w wolności i kochać,/ przynoszę ci spokój, bo cię kocham! („Ich Verlasse Heut' dein Herz” Lacrimosa). Miłość to również rozczarowanie i cierpienie: moje serce waży co najmniej tonę,/ czuję jakby cała armia kopała mnie po głowie,/ może obudzę się pewnego dnia by stwierdzić,/ że całe moje życie było tylko snem./ I może będzie mi lepiej bez ciebie,/ choć zostawiłaś mnie tutaj, ze wszystkimi moimi myślami („She and Her Darkness”, Diary of Dreams).

Samotność
Przybiera wiele odcieni. Samotność może być efektem doświadczeń z przeszłości, przyczyną metamorfozy: pozostanę nietykalny,/ głuchy i nieosiągalny niczym obłoki./ Ty mnie do tego doprowadziłaś./ Ty sprawiłaś, że musiałem/ się zmienić/ i nigdy już z tej ścieżki nie zawrócę („Said but true”, Diorama). Samotność prowokuje, rodzi wątpliwości, czy kiedykolwiek uda się odnaleźć tę bratnią duszę. A jeśli tak, to w jednym z tekstów pada znaczące pytanie: powiedz mi, skąd przychodzisz/ i jaka jest za to cena? („The colors of grey”, Diary of Dreams).
Człowiek
Jednostka w (często wrogim) świecie i w tłumie, który pragnie ją wchłonąć, nie zostawiając miejsca na indywidualizm. Świat bywa złudny, próbuje nas zmieniać, byśmy mogli przystosować się do ogółu: masz czasami chęć bycia kimś innym,/ jest to uczucie, którego nie znasz,/ i nie jest to smutek,/ nie jest to radość/, ale pamiętaj świat to tylko iluzja,/ która próbuje cię zmienić („Illusion” VNV Nation). Teksty zespołów z szerokiego nurtu goth, podkreślają indywidualizm, upatrując w nim najważniejszą cechę człowieczeństwa.
 


Czas
W wielu tekstach napotkamy problemy egzystencjalne. Czas symbolizujący ulotność życia: czas jest jak pocisk,/ który leci od tyłu,/ szukam przed nim schronienia,/ tak samo jak ty,/ czas jest woda w moich dłoniach (…) jest tylko iluzją naszych umysłów,/ ja przetrwam, tak samo jak ty („Bullet” Covenant). Czas (upływający) jako symbol wiecznej walki z przeciwieństwami: chodź! nie ma nocy zbyt ciemniej,/ nie ma drogi zbyt długiej,/ biegnij! nie ma zbyt silnego deszczu,/ nie ma zbyt silnego wiatru,/ módl się! żadna krew nie jest zbyt czerwona,/ żadna rana zbyt głęboka (…) miej wiarę!/ bo chcę żyć według mojego przeznaczenia,/ uzdrów! moją tęsknotę za wiecznością („Seven Lives”, In Strict Confidence).

Przewodnik
Teksty okołogotyckie przywołują również topos przewodnika, symbolicznej ręki, która poprowadzi nas przez ten świat pełen wątpliwości: jak długo byłeś wolny/ w tym świecie nienawiści i zawiści?/ Czy to jest czarne?/ A może białe?/ Znajdźmy kolejny kompromis./ A nasza przyszłość wciąż stoi w miejscu/ (…) gdzie jest ktoś kto mnie poprowadzi?/ Wciąż czekam!/ A Bóg jest po twojej stronie,/ rozdziela historię od teraźniejszości,/ cały czas się przygląda,/ rozdziela głuchych od tych, którzy słuchają/ ( „The sparrows and the Nightingales”, Wolfsheim). 

Czasami takim przewodnikiem będzie człowiek, czasami ujęcie przewodnika jest bardziej metaforyczne, bowiem stanowi go światło, wskazujące albo odpowiednią ścieżkę albo oznaczające kres cierpienia, wątpliwości, udręki. Motyw światła w tekstach, nie tylko poetyckich, zawsze symbolizuje – szeroko rozumianą – nadzieję. W tekstach piosenek może nim być żar ognia, lśnienie gwiazdy, świetlista łuna na niebie czy po prostu „wewnętrzny blask” drugiego człowieka, jego aura, która ma ogromną moc sprawczą: będę czekał na ciebie/ o pierwszym brzasku,/ będę czekał by zobaczyć twój blask,/ śnię o tym, że mnie wkrótce zobaczysz,/ że uklękniesz w mroku/ i poprowadzisz mnie ku światłu („Der Morgen Danach” Lacrimosa).

Imiona
Bardzo ważny aspekt, na który zwracam szczególną uwagą. W tekstach wielu zespołów omawianego nurtu pojawiają się imiona, które są jednocześnie tytułami poszczególnych utworów. Tak jest w przypadku grupy Clan of Xymox. Na kilku albumach z kobiecym imieniem w tytule, związana jest historia. „Emily” – to opowieść o czystej, prawdziwej i ślepej miłości; „Michelle”, to historia kobiety, która kusiła po to by ranić, „Louise”, sprawiła, że serce narratora wciąż tęskni za wspólnymi chwilami, obwiniając jednocześnie kobietę o puste obietnice, które złożyła, a których nigdy nie dotrzymała. „Jasmine and Rose” to dosyć dwuznaczna opowieść sensualna. Tytuł może być złożony z imion kobiet (Jaśmin i Różę), ale może też oznaczać nazwy roślin – które pobudzają zmysły swoim słodkim, delikatnym zapachem. „Hail Mary” to przekora – świętość miesza się tutaj z grzechem – grzesznik spotyka na swojej drodze św. Marię, pytając ją jednocześnie czy jest tą jedyną, która może go ocalić i czy w ogóle jest dla niego jeszcze szansa na ocalenie: Wszystkie złe rzeczy, których dokonałem/ (…) wszystko to teraz widzisz./ Może nauczę się być czystym./ Czy to ty mnie ocalisz od wszelkich krzywd?/ Czy ty mnie poprowadzisz dzięki swojej łasce?.

Mit
Podobną strategię – do formacji Clan of Xymox – przyjął zespół Theatre Of Tragedy. Tytuły utworów z albumu „Aegis” stanowią kobiece imiona. Mamy więc Cassandrę, Venus, Lorelai, Angelique czy Samanthę. Podobnie jak w przypadku CoX, każde imię to zupełnie inna opowieść, zaś imiona są znaczące. Przede wszystkim wywodzą się z mitologii. Popatrzymy na utwór „Cassandra”: Prorokini czy naiwna?/ Jednak mówi prawdę,/ „Wiem, co będzie jutro – pokonaj mnie, jeśli dasz radę!”/. Kasandra według greckiej mitologii przepowiadała przyszłość, lecz klątwa bogów sprawiła, że nikt nie wierzył w jej wizje. Bez znajomości mitologii zrozumienie tekstu „Cassandry” staje się niemożliwe.

Wczytajmy się w tekst „Siren”. Głos twój o tak słodki,/ wsłuchuję się w twą tęsknotę,/ Zgubną dla mnie, zgubną dla ciebie./ "Słuchaj i usłysz", przeczesz, tęsknie/ - igrając z pokusą./. W mitologii śpiew syreni miał hipnotyzować słuchaczy, prowadząc ich na pewną śmierć. Wszyscy chyba doskonale pamiętamy mit o Odyseuszu, który pragnąc usłyszeć syreni głos, kazał wszystkim towarzyszom zatkać uszy woskiem, a samemu przywiązać się do masztu.

Ta krótka analiza tekstów z obszaru muzyki, której dość daleko do głównego nurtu, ukazuje jak poetyckie są to liryki, a jednocześnie jak bardzo – dzięki tematyce i stałym motywom – nam bliskie. Korzystają obficie z symboliki mitologicznej, sięgają po toposy chrześcijańskie. Wbrew powszechnej opinii nie są to wyłącznie teksty pesymistyczne, bez trudu można odnaleźć w nich wiele nadziei, pewności i wiary. Odpowiednio zaaranżowane i wykonane, stają się monumentalnym przeżyciem, które zmusza do myślenia i oczyszcza.